La Madrague – przestrzeń życiowa zaprojektowana dla nich

Przez lata Brigitte Bardot uczyniła z La Madrague coś więcej niż dom: prawdziwe sanktuarium. Jednak niektóre z jej życzeń musiały zostać zrewidowane. Świadoma ciągłego napływu gości, zrezygnowała z pomysłu pochówku tam ze swoimi zwierzętami, obawiając się, że miejsce to stanie się dla niej stałym punktem komunikacyjnym. Trudny, ale starannie przemyślany wybór, dziś z wielką jasnością wyjaśniony przez Bernarda d’Ormale.
Centralna rola Fundacji Brigitte Bardot
Przyszłość sanktuarium była priorytetem. Fundacja Brigitte Bardot , będąca obecnie spadkobierczynią La Madrague, zarządza i nadzoruje zwierzęta na terenie posiadłości. Dedykowany zespół codziennie odwiedza schronisko, aby zapewnić im dobre samopoczucie, w tym karmienie, opiekę i uwagę. Bernard d’Ormale z wyraźnym wzruszeniem opowiedział również o trudnym incydencie z przeszłości, kiedy niektóre z uratowanych zwierząt nie otrzymały niezbędnej opieki. Poinformowana o tym z wielką troską, Brigitte Bardot była głęboko poruszona, co stanowi kolejny dowód na wysokie standardy i miłość, jaką darzyła swoich podopiecznych.
