Analitycy twierdzą, że liczba ofiar śmiertelnych przekroczyła całkowitą liczbę ofiar wszystkich zamieszek w Iranie od dziesięcioleci i przypomina chaos, jaki panował podczas rewolucji islamskiej w 1979 roku.
Jak poinformowała w środę amerykańska organizacja obrońców praw człowieka, w Iranie zginęło co najmniej 2571 osób. Władze częściowo przywróciły łączność po kilku dniach przerwy w dostawie prądu w całym kraju.
Agencja informacyjna obrońców praw człowieka poinformowała, że zginęło 2403 protestujących i 147 urzędników państwowych. Zginęło dwanaścioro dzieci i dziewięciu cywilów, którzy nie brali udziału w demonstracjach. Według organizacji, aresztowano ponad 18 100 osób.
Analitycy twierdzą, że liczba ofiar śmiertelnych przekracza całkowitą liczbę ofiar wszystkich irańskich zamieszek w ostatnich dziesięcioleciach i przypomina chaos, jaki panował podczas rewolucji islamskiej w 1979 roku.
Irańska telewizja państwowa po raz pierwszy potwierdziła we wtorek śmierć ofiar, cytując urzędnika, który powiedział, że w kraju jest „wielu męczenników”.

