Chłopiec wciąż walczy o życie po ataku rekina we wschodnim Sydney.

Dwunastoletni chłopiec wciąż walczy o życie po przypuszczalnym ataku żarłacza tępogłowego w zatoce Sydney i bohaterskiej akcji ratunkowej, którą przeprowadzili dla niego przyjaciele.
Chłopiec skoczył wczoraj z klifu w Neilson Park niedaleko Shark Beach w Vaucluse, gdy zaatakowało go zwierzę, którym  według policji był  żarłacz tępogłowy   .
Szef policji Nowej Południowej Walii Joe McNulty powiedział, że chłopiec został ugryziony zaraz po wejściu do wody.
Ratownicy medyczni musieli reanimować chłopca po tym, jak został on wydobyty na brzeg.
Ratownicy medyczni musieli reanimować chłopca po tym, jak został wydobyty na brzeg.  (Dziewięć)