Zaszczepione kaczki: wpływ na zdrowie

Eksplozja zaburzeń autystycznych u dzieci

We Francji noworodkom podaje się obecnie dwanaście szczepionek, podczas gdy do 2018 roku obowiązywały tylko trzy (błonica, tężec i polio). Od 1 stycznia 2018 roku wycofano szczepionkę przeciwko meningokokom typu C, ale dodano dwie nowe: jedną przeciwko meningokokom typu B oraz czterowalentną szczepionkę przeciwko meningokokom typu A, C, W i Y. Łącznie dzieci otrzymują szesnaście szczepionek w wieku od dwóch do osiemnastu miesięcy.

Wzrost liczby szczepień dzieci zbiega się z alarmującym wzrostem liczby przypadków autyzmu. W latach 70. XX wieku jedna na 10 000 osób cierpiała na zaburzenia ze spektrum autyzmu. Obecnie wskaźnik ten wzrósł do jednej na 36, ​​a w Nowym Jorku nawet do jednej na 22. W latach 2000–2020 liczba przypadków wzrosła o 317%.

Niedawno przeprowadzone badanie na młodych małpach, którym podano ten sam protokół szczepień co dzieciom, ujawniło wzrost częstości występowania patologii neurologicznych o typie zaburzeń autystycznych, któremu towarzyszył wzrost objętości mózgu charakterystyczny dla autyzmu.

Niepokojący brak kontroli

Dr Sabatier podkreśla całkowity brak kontroli nad tymi technologiami. Przy tej samej ilości wstrzykniętego mRNA, na przykład 100 mikrogramów w szczepionce Comirnaty dla dorosłych (tj. 14 bilionów cząsteczek mRNA), ilość produkowanego białka Spike różni się znacznie u poszczególnych osób. Ta nieprzewidywalność produkcji u poszczególnych osób uniemożliwia jakąkolwiek rzetelną ocenę ryzyka.

Biorąc pod uwagę liczne udokumentowane skutki uboczne, te programy szczepień powinny zostać zawieszone już dawno temu. Jednak ich popularność rośnie wraz z samonamnażającymi się szczepionkami mRNA, dla których dane naukowe są jeszcze bardziej ograniczone, co sugeruje potencjalnie poważniejsze skutki uboczne.

Ta sytuacja rodzi fundamentalne pytania o prawdziwe motywy stojące za tymi decyzjami zdrowotnymi. Niezależnie od tego, czy chodzi o konflikt interesów, korupcję, czy inne cele, jedno jest jasne: polityka szczepień ma niewiele wspólnego ze zdrowiem publicznym.

Źródło: Alternative Wellness