W Hiszpanii wykoleił się pociąg dużych prędkości, w wyniku czego zginęło co najmniej 21 osób

Puente stwierdził jednak, że może być więcej ofiar, których istnienie wciąż wymaga potwierdzenia.
Prezydent regionu Andaluzja, Juanma Moreno, poinformował, że 75 pasażerów przewieziono do szpitala, większość z nich do pobliskiego miasta Kordoba. 15 osób odniosło poważne obrażenia.
Hiszpański Czerwony Krzyż utworzył ośrodek pomocy w miejscowości Adamuz, niedaleko miejsca katastrofy, aby zapewnić wsparcie służbom ratowniczym i osobom poszukującym informacji.
Na miejscu zdarzenia obecni byli również członkowie hiszpańskiej Gwardii Cywilnej i Ochrony Cywilnej, którzy pracowali w zimną, bezchmurną noc. Na miejsce katastrofy mieli dostęp tylko ratownicy.
Moreno powiedział, że ratownicy będą pracować przez całą noc, aby wydobyć ciała spod gruzów.
„Przed nami bardzo trudna noc” – powiedział Antonio Sanz, regionalny szef służby zdrowia Andaluzji.