W poniedziałek, 12 stycznia 2026 roku, sąd zdecydował o pozostawieniu go w areszcie na trzy miesiące, jak donosi Le Temps . Mężczyzna został początkowo zwolniony, co spotkało się z ostrą krytyką prawników reprezentujących powoda . Niektórzy wskazywali na ryzyko zmowy, manipulowania świadkami lub ucieczki. Po poniedziałkowym przesłuchaniu mężczyzna został ostatecznie tymczasowo aresztowany, a jego żona, współwłaścicielka La Constellation, została zwolniona.
Żądano gwarancji dla menedżera Baru Le Constellation
„ W świetle jego zeznań, historii życia oraz sytuacji w Szwajcarii i za granicą, prokuratura stwierdziła, że istnieje ryzyko ucieczki ” – wyjaśnił sąd w komunikacie prasowym. Jacques Moretti może jednak zostać zwolniony przed upływem tego trzymiesięcznego okresu.
Odnosząc się do zasady domniemania niewinności, sąd rejonowy wyjaśnił, że tymczasowe aresztowanie może zostać zastosowane wyłącznie w przypadku braku innych środków zapewniających prawidłowe przeprowadzenie śledztwa. Areszt może zostać uchylony, jeśli zostaną zapewnione odpowiednie gwarancje. W związku z tym złożono wniosek o zastosowanie wobec żony dyrektora zarządzającego środków alternatywnych , takich jak obowiązkowa rejestracja na policji, wpłacenie kaucji, okazanie dowodu osobistego oraz noszenie elektronicznego urządzenia monitorującego na kostce.
Śledztwo jest wciąż na wczesnym etapie, ale wstępne ustalenia sugerują, że świece na butelkach szampana mogły zapalić piankę izolacyjną na suficie piwnicy, gdzie trwała impreza. Jacques Moretti oświadczył podczas przesłuchania, że przeprowadził dochodzenie w tej sprawie. Ponadto, niektóre dowody wskazują, że wyjścia ewakuacyjne nie spełniały norm bezpieczeństwa. Ratusz w Crans-Montana przyznał już, że wystąpiły uchybienia. Lokal nie był kontrolowany od 2019 roku, mimo że coroczna kontrola jest prawnie wymagana.
