Skandal na żywo: „Tutaj nie akceptujemy…”

Marine Le Pen chce „położyć kres tej farsie” (4/10)

Kilka godzin później, występując w kilku programach telewizyjnych, liderka Zjednoczenia Narodowego dobitnie wyraziła swoje stanowisko. W CNews, LCI, Franceinfo i BFM TV potępiła kryzys polityczny ogarniający kraj: „Cenzuruję wszystko. Dość tego, ten żart trwa już wystarczająco długo. Sprawiamy, że Francuzi gonią za drobiazgami, żeby tylko zyskać na czasie. To niedopuszczalne!”.

Następnie oświadczyła, że ​​jej partia będzie krytykować „wszystkie rządy, dopóki nie zostaną rozwiązane”. Mocna deklaracja, pokazująca, że ​​posłanka z Pas-de-Calais zamierza wykorzystać pełnię swoich wpływów w obecnym kryzysie. Według niej nie ma już miejsca na kompromis: kraj musi wrócić do wyborów, a naród musi podjąć decyzję.

Jasny przekaz dla Emmanuela Macrona (5/10)

Marine Le Pen w dorozumiany sposób ostrzega głowę państwa. Podczas gdy większość prezydencka walczy o wyjście z kryzysu, liderka Zgromadzenia Narodowego kreuje się na wiarygodną alternatywę, gotową do rządzenia. Jej wypowiedzi, szeroko komentowane w prasie, odzwierciedlają dopracowaną strategię: prezentowania się jako głos stabilności i zdrowego rozsądku w obliczu osłabionej i odizolowanej władzy wykonawczej.