Nieoczekiwany sojusz w bloku:
Kiedy sąsiad przynosi stos listów poparcia, serce młodej matki rozpływa się. Wszyscy mówią to samo: Tank to coś więcej niż pies. To członek społeczności.
Dzięki tej fali wsparcia kierownik udziela wytchnienia: trzydzieści dni na udowodnienie, że wszystko będzie dobrze. W tym miesiącu dzieje się coś magicznego. Dzieci pukają do drzwi, żeby pogłaskać Tanka. Na korytarzu pojawiają się smakołyki. Uśmiechy zastępują zatroskane spojrzenia. Nawet kierownik, który przyszedł na inspekcję, kończy siedząc na podłodze i głaszcząc go za uszami.
Tank nieświadomie właśnie pogodził cały budynek.
Kiedy łagodność triumfuje nad pozorami
, Leila odzyskuje śmiech i pewność siebie. W szkole rysuje swojego psa w pelerynie superbohatera: „Odpędza koszmary” – mówi z dumą. A na ostatnim spotkaniu, kiedy kierownik pyta, czy ktoś ma coś przeciwko jej obecności, zapada jednomyślna cisza. Tank zostaje.
Dziś stał się maskotką okolicy. Jego mural zdobi nawet ścianę pobliskiej kawiarni z napisem: „Niezwykły Wymazywacz Snów”.
Każdej nocy Leila zasypia spokojnie, tuląc dłoń do jego ciepłego futerka. Koszmary dawno zniknęły, zastąpione poczuciem bezpieczeństwa, którego nic nie jest w stanie zachwiać.
A kiedy szepcze do matki: „Pamiętasz, jak chcieli zabrać Tanka?”, jej matka się uśmiecha. Bo teraz wie, że najczulsze serca kryją się czasem za najbardziej imponującym wyglądem.
