Spokojny poranek na cmentarzu Montparnasse zamienił się w scenę chaosu, gdy zamiatarka uliczna stanęła w płomieniach, powodując eksplozję, która wstrząsnęła całą 14. dzielnicą Paryża.
Eksplozja zamiatarki ulicznej na cmentarzu Montparnasse (1/12)
W środę, 15 października, na cmentarzu Montparnasse, zazwyczaj oazie spokoju, doszło do nieoczekiwanego i niepokojącego zdarzenia. O godzinie 10:40 zapaliła się zamiatarka spalinowa, powodując eksplozję, której echem odbiła się cała okolica. Spokój tego miejsca, znanego z grobów wielu kultowych postaci, został zakłócony przez nagłą detonację i gęsty, czarny dym unoszący się w paryskie niebo.
© Shutterstock
Szybka interwencja strażaków (2/12)
Paryscy strażacy, zaalarmowani skalą zdarzenia, szybko wysłali pięć wozów strażackich do opanowania płomieni. Ich szybka interwencja pozwoliła na opanowanie pożaru i zapobiegła obrażeniom, choć zamiatarka uliczna została całkowicie zniszczona. Osoby obecne na cmentarzu zostały natychmiast ewakuowane, a cmentarz został tymczasowo zamknięty dla zwiedzających, aby zapewnić bezpieczeństwo wszystkim.
© Shutterstock
Zeznania lokalnego mieszkańca (3/12)
Sika, mieszkanka okolicy, opisała tę scenę z emocjami: „Usłyszałam głośną eksplozję, a kiedy się odwróciłam, zobaczyłam wielką czarną chmurę. Natychmiast zadzwoniłam do straży pożarnej i do rodziny”. Jej relacja ilustruje panikę, jaka ogarnęła mieszkańców okolicy, zaskoczonych tym nieoczekiwanym zdarzeniem. Gdy dym narastał, spakowała nawet swoje rzeczy na wypadek konieczności ewakuacji.
