Jacques Moretti, menadżer baru Constellation, który stanął w płomieniach w sylwestra, w wyniku czego zginęło 40 osób, a 116 zostało rannych, prawdopodobnie wkrótce wyjdzie na wolność. Jednak prawnik reprezentujący jedną z rodzin ofiar zaprotestował przeciwko tej możliwości w rozmowie z France Info we wtorek 13 stycznia 2026 r.
Po tragedii w Crans-Montana, w której w sylwestra zginęło 40 osób, a 116 zostało rannych, Jacques Moretti, jeden z menedżerów baru „Constellation”, gdzie wybuchł pożar, został . Jego żona, Jessica Moretti, druga menedżerka lokalu, . Ma jednak na kostce elektroniczny monitor, nie może opuszczać kraju i musi regularnie meldować się na policji. Środki te mogą wkrótce zostać zastosowane również wobec jej męża. Może on zostać zwolniony w ciągu kilku dni, jeśli zapewni bezpieczeństwo i spełni alternatywne warunki, takie jak wpłacenie kaucji.
To zwolnienie jest traktowane z podejrzliwością przez. Jean-Luc Addor, prawnik jednej z ofiar, wyraził zaniepokojenie możliwością zwolnienia Jacques’a Morettiego. „Obawiam się, że może dojść do wywierania presji na osoby, które jeszcze nie zostały przesłuchane ” – powiedział France Info we wtorek, 13 stycznia 2026 r., przyznając, że zna przypadki, w których nacisk był wywierany „przez właściciela”, nie rozwijając tematu. Dodał: „Obawiamy się, że dowody mogą zostać zniszczone. To ryzyko jest oczywiste”. Były sędzia śledczy zapytał również, dlaczego prokuratura nadal zaprzecza ryzyku zmowy , skoro ofiary polegały na wiarygodnym śledztwie.
