Światło słoneczne i witamina D: bardziej skomplikowane równanie, niż nam się wydaje
Wbrew powszechnemu przekonaniu, przebywanie na świeżym powietrzu latem nie gwarantuje automatycznie odpowiedniego poziomu witaminy D. Na jej produkcję wpływa kilka czynników: szerokość geograficzna, pora roku, pora dnia, kolor skóry, wiek i ochrona przed słońcem.
W wielu krajach europejskich optymalna synteza słoneczna zachodzi tylko w ograniczonym okresie w roku. Ponadto, niezbędna regularna ekspozycja poprawia powierzchnię skóry, którą otrzymuje ona w określonym czasie… bez uszczerbku dla ochrony przed szkodliwym działaniem słońca. W ten sposób zachowana jest delikatna równowaga.
Najczęstszy błąd: całkowite obniżenie czujności latem
To właśnie tutaj tkwi najczęstszy błąd: ludzie myślą, że słoneczne dni wystarczą i nie muszą być czujni. Należy jednak pamiętać, że nawet osoby mieszkające w bardzo słonecznych regionach mogą mieć niedobór witaminy D.
Ciało nie ma nieograniczonych rezerw, a nieregularne lub niewystarczające promieniowanie może szybko doprowadzić do zachwiania równowagi. W rezultacie myślimy, że postępujemy właściwie, ale nie zawsze zaspokajamy nasze rzeczywiste potrzeby.
