„Wspieram kobiety. Muszą być wysłuchane. Musimy je wspierać. I mężczyzn również, nie tylko kobiety ” – wyjaśnia. Zanim zażądała od ofiar „konkretnych dowodów” : „Jeśli kogoś oskarżasz, przedstaw dowody. (…) Nie możesz po prostu powiedzieć, że byłaś molestowana seksualnie albo że ktoś ci to czy tamto zrobił… Czasami media posuwają się za daleko, a sposób, w jaki prezentują niektóre artykuły, nie zawsze jest rzetelny ”.
Oświadczenia te pojawiły się zaledwie kilka dni po zatwierdzeniu Bretta Kavanaugha na stanowisko sędziego Sądu Najwyższego Stanów Zjednoczonych, oskarżonego o napaść seksualną przez Christine Blasey Ford. Poparcie Donalda Trumpa dla tej nominacji wywołało oburzenie. Melania Trump ze swojej strony oświadczyła, że cieszy się, że Christine Blasey Ford będzie mogła stanąć obok swojego domniemanego napastnika.
