Jean-Marc jest oburzony wypowiedziami skierowanymi przeciwko Jacques’owi Morettiemu.
„Adoptowany syn” Jacques’a Morettiego opowiedział następnie o swoim ojcu i jego żonie, Jessice Moretti. Przyznając, że rozumie gniew rodzin ofiar, skrytykował jednak „którzy wypowiadają się i powtarzają fakty lub informacje, które uważają za znane ”. Podał przykład: „Słyszałem, jak byli pracownicy mówili, że gaśnice były w biurach. W budynku są gaśnice; były tam i myślę, że to zostanie udowodnione”.
Odnosząc się do pary, Jean-Marc zauważył: „Niełatwo o nich mówić, ponieważ rozumiem ból wszystkich tych rodzin […] , a z drugiej strony , doskonale wiem, kim są i przez co przechodzą. To ludzie, którzy zawsze byli pasjonatami swojej pracy, pracowici, lojalni wobec swoich firm i przede wszystkim humanitarni”. Odmówił komentarza w sprawie decyzji szwajcarskiego sądu o tymczasowym aresztowaniu Jacques’a Morettiego.
źródło
Źródło: BFMTV, 1 grudnia 2026 r
