Aukcja emocjonalna

Gdy licytator otworzył licytację, kwoty szybko rosły. 500 euro, 1000 euro, 3000 euro. Serce Elise zabiło mocniej. Z wahaniem uniosła rękę i zaoferowała 52,16 euro. Wokół niej rozległo się kilka stłumionych śmiechów . „Kochana, to za mało” – odpowiedział licytator. Ale Oslo nie odwrócił wzroku.
Na jej widok zaszczekał głośno. Potem, w niespodziewanym przypływie energii, wyrwał się i pobiegł prosto w jej stronę. Rozpoznał ją natychmiast. Pokój zamarł.
Decyzja, która dotyczy każdego
Więź między Elise i Oslo była tak silna, tak oczywista, że nawet najbardziej zahartowane osoby w pomieszczeniu były poruszone. Kiedy dziewczynka wyjaśniła, kim jest i dlaczego ten pies tak wiele dla niej znaczy, kupcy zamilkli. Jeden po drugim wycofywali swoje oferty. Tego dnia Oslo opuścił targi z jedyną osobą, która naprawdę cokolwiek dla niego znaczyła.
