Odbudowa związku, rozbudzenie na nowo romansu, nauka ponownego zaufania… to wszystko wymaga czasu, energii, a przede wszystkim autorefleksji. Nie zawsze leży to w naturze tych, którzy zdradzili.
Wielu zdaje sobie sprawę, że tego, co budowali przez tyle lat, nie da się zastąpić pstryknięciem palców. Długotrwały związek, z jego wzlotami i upadkami, nawykami i drobnymi rytuałami, pozostaje bezpieczną przystanią, nawet po potknięciu.
A co z nami w tym wszystkim?
W obliczu niewierności każda kobieta reaguje na swój własny sposób. Nie ma jednej dobrej ani złej odpowiedzi. Wybaczyć? Pójść dalej? Spróbować odbudować związek? Wszystko zależy od doświadczenia, uczuć, które wciąż w nim są (lub nie) i zaufania, które da się – lub nie da – odbudować.
Ale pewne jest, że nic nie zobowiązuje cię do akceptowania tego, co nieakceptowalne. Twoje emocje, twoja godność i twoje dobre samopoczucie liczą się ponad wszystko.
Czasami pozostanie wymaga odwagi… ale odejście wymaga jeszcze więcej.
