„Czułem się jak niewolnik”: Julio Iglesias oskarżony o napaść seksualną przez dwie byłe pracownice.

Kobieta, posługująca się pseudonimem Rebeca, zeznała, że ​​Julio Iglesias często wzywał ją do swojego pokoju późną nocą.  „Wykorzystywał mnie prawie każdej nocy. Czułam się jak przedmiot, jak niewolnica” –  powiedziała naszym kolegom z  El Diario  . Twierdziła również, że po wypiciu wina i tequili była zmuszana do trójkątów z przełożonymi. Młoda kobieta wyjaśniła dalej, że te kontakty seksualne prawie zawsze odbywały się w obecności innej pracownicy, a mianowicie jej przełożonej. On jednak odrzucił oskarżenia jako  „absurdalne”,  stwierdzając, że czuje jedynie  „wdzięczność, podziw i szacunek dla wielkiego artysty i osoby, którą jest”. Opisał  piosenkarza  z „ Hiszpanki”  jako  „skromnego, hojnego, prawdziwego dżentelmena i bardzo szanującego wszystkie kobiety  ”.

Druga świadek, zeznająca pod pseudonimem Laura, twierdzi, że piosenkarz pocałował ją w usta wbrew jej woli i dotykał jej piersi.  „Byliśmy na plaży, podszedł do mnie i dotknął moich sutków. Nie chodziło tylko o sam dotyk, to bolało… Ścisnął je naprawdę mocno  ” – zwierzyła się.

Hiszpańska prokuratura prowadzi dochodzenie w związku ze złożoną skargą na Julio Iglesiasa.

 Jak donosi  hiszpańska prokuratura ogłosiła we wtorek, 13 stycznia, wszczęcie dochodzenia w sprawie formalnej skargi złożonej do Sądu Krajowego w Madrycie przeciwko piosenkarzowi i dwóm jego zarządzającym aktywami  .  „Wszczęto wstępne śledztwo, które, jak wiadomo, ma charakter poufny  ” – oświadczył rzecznik prokuratury. Sam Julio Iglesias  nie odniósł się jeszcze do zarzutów opublikowanych przez gazetę „El Diario”.