„Byłam załamana”: Kiedy Apolline de Malherbe nie obudziła się, by relacjonować ważne wydarzenie w Stanach Zjednoczonych (ZAPTV)

Apolline de Malherbe  „zraniona”  : Kiedy pewnego ranka nie obudziła się, aby zrelacjonować ważne wydarzenie dla BFMTV.

W czwartek, 15 stycznia,    programu Anne-Elisabeth Lemoine „  Cà vous  ”. W rozmowie z 45-letnia dziennikarka została  zapytana o wspomnienie z jej kariery dziennikarskiej, o którym wolałaby dziś zapomnieć. nie   czekała długo, by podzielić się swoim doświadczeniem. 2 maja 2011 roku dziennikarka, korespondentka stacji BFMTV, przebywała w Stanach Zjednoczonych. Tego dnia cały świat dowiedział się o śmierci     w Pakistanie. Jednak z powodu jet lagu  dziennikarka, która miała relacjonować wydarzenie, nie obudziła się  , jak powiedziała gościom Anne-Elisabeth Lemoine.  „Byłam zdruzgotana  ” – zaczęła, zanim rozwinęła temat.  „Nie wiem… Dopiero co przyjechałam (do Stanów Zjednoczonych, przyp. red.), mam jet lag, jestem z Francji.  Kiedy się budzę, mam 150 połączeń  ” –  wspominała na żywo.

Zawstydzona    nie odważyła się  powiedzieć swojemu zespołowi, że się nie obudziła. Zamiast tego dziennikarka wymyśliła kłamstwo.  „Powiedziałam im, że byłam w samolocie” –  powiedziała, zanim przyznała, że ​​w końcu przyznała się do błędu… ale znacznie później.  „W końcu im powiedziałam, ale bardzo późno.  Byłam  zbyt zawstydzona; przegapiłam wiadomość  ”  – kontynuowała. Od tego błędu, jak wyjaśniła dziennikarka, jej telefon  „nigdy nie jest w trybie samolotowym”.  Nauczyła się na błędach!

Apolline de Malherbe, matka czwórki dzieci: Jak udaje jej się łączyć życie zawodowe z prywatnym?

 , matka czwórki dzieci,  od lat prowadzi  bardzo pracowite życie. Pomimo napiętego grafiku pracy w RMC i BFMTV, dziennikarka stara się spędzać jak najwięcej czasu z rodziną.  „Robię to, co wielu rodziców: pakuję im torby do szkoły” –  powiedziała w wywiadzie  dla Télé Câble Sat Hebdo  . Chociaż nie może odwozić dzieci do szkoły z powodu obowiązków zawodowych, chce pomagać im w odrabianiu lekcji.

„Staram się angażować w odrabianie prac domowych. To radosny chaos, ale wciąż sprawia mi to frajdę.  Czasami jestem po nich kompletnie wyczerpana, ale moje dzieci wiedzą, że kocham swoją pracę; nigdy nie narzekały  ”  – dodała. A kiedy nie przeprowadza wywiadów z politykami dla BFMTV,   w inny sposób…  „w kuchni  ”. W domu dziennikarka lubi gotować pyszne posiłki, słuchając podcastów lub muzyki.  Matka jak każda inna!