Osoba, która ignoruje Twoje granice: „nie” znaczy „nie”.
Pojawiają się bez zapowiedzi, wpraszają się bez ostrzeżenia lub wtrącają się w tematy, które wolałbyś zachować w tajemnicy. Ten „buldożer związku” nie rozumie słowa „nie”. Aby zachować spokój ducha, powtarzaj stanowczo – i bez poczucia winy – te same odpowiedzi. Twoje granice muszą być szanowane.
Król mentalnego zamieszania: uważaj na równowagę
Najlepszy „biorca”: ulica jednokierunkowa.
Zawsze jesteś dla nich: pomagasz, pożyczasz pieniądze, słuchasz… ale nic w zamian. Ta nierównowaga w relacji wyczerpuje cię na dłuższą metę. Nie ma nic złego w byciu hojnym, ale trzeba też myśleć o sobie. A czasami oznacza to koniec jednostronnych relacji.
Ten, który nigdy nie przyznaje się do swoich błędów: niemożliwy dialog
Może ranić, kłamać lub zdradzać, ale nigdy nie przeprasza. A przede wszystkim, się nie zmienia. Ta niechęć do kwestionowania siebie nadwyręża więzi rodzinne i uniemożliwia jakikolwiek postęp. W takim przypadku dystansowanie się jest często konieczną formą ochrony.
Szyderca wartości: Twoje przekonania nie podlegają dyskusji.
Krytykuje wszystko, co jest Ci drogie – Twoje wybory życiowe, Twoje przekonania, Twoje pasje – często pod przykrywką humoru. Jeśli jego uwagi Cię ranią i nie chce zmienić tonu, masz pełne prawo się od niego zdystansować.
