Smutne wieści o Terrym Bradshawie

Historia Terry’ego Bradshawa to coś więcej niż tylko ciąg smaczków; to portret człowieka, który nie dał się złamać upokorzeniu. Od chłopaka, który spał z piłką futbolową w Shreveport, po pierwszy wybór w drafcie NFL w 1970 roku, nic nie zostało mu podane na srebrnej tacy. Zmagał się z przechwytami, buczeniem i brutalnymi obelgami, próbując jednocześnie przystosować się do życia w małym miasteczku na Południu, w obliczu surowego spojrzenia wielkomiejskiej drużyny i jej bezlitosnego medialnego krajobrazu.