„Dopilnujemy, żeby sprawiedliwości stało się zadość”: matka i siostra Cyane’a, które zginęły w pożarze w Crans-Montana, po raz pierwszy zabierają głos.

Kilka dni po tragedii w Crans-Montana, w której zginęło 40 osób, a 119 zostało rannych, matka i siostra Cyane Panine, jednej z dziewięciu francuskich ofiar, udzieliły poruszającego wywiadu BFMTV we wtorek 6 stycznia 2026 r.

Miała zaledwie 24 lata i zginęła   w  pożarze baru Constellation w Crans-Montanie w nocy z 31 grudnia 2020 roku na 1 stycznia 2026 roku.  W tej tragedii rannych zostało 119 innych osób. Chociażi  wszczęcie postępowania karnego przeciwko dwóm francuskim właścicielom baru  , żałoba i niezrozumienie wśród krewnych nadal trwają. Cyane Panine była sezonową pracownicą w ośrodku narciarskim. Kobieta, pochodząca z Sète, została zidentyfikowana przez krewnych po pożarze.

„Tak naprawdę jeszcze nie pojęliśmy, co się stało. Po prostu nie mogę pojąć, jak to się mogło stać” –  zwierzyła się jej siostra Eoline stacji telewizyjnej BFMTV we wtorek, 6 stycznia 2026 r., zanim opowiedziała o swojej relacji z Cyane:  „Moja siostra i ja byłyśmy bardzo, bardzo blisko. Byłyśmy jak najlepsze przyjaciółki, robiłyśmy wszystko razem  ” .  Ich matka, Astrid Panine, powiedziała cicho:  „Niezależnie od tego, czy zajmie to tydzień, czy dziesięć lat, będzie tak samo. Życie już nigdy nie będzie takie samo”.  Ujawniła również, że jej córka  była „kochana przez wszystkich” w Sète  , a nawet była  „maskotką  ”.  „Chcemy zachować jej uśmiechnięty, piękny wizerunek, a nie cały ten horror, który się wydarzył” –  potwierdziła Eoline, a w jej oczach pojawiły się łzy.