Kiedy wróciłem z podróży służbowej, moja córka szepnęła mi: „Tato, bolą mnie plecy… Mama powiedziała, że ​​nie mogę ci tego powiedzieć” i wszystko się zmieniło.

Cały tydzień chciałem wrócić do domu.

Po dniach spędzonych na lotniskach, spotkaniach i w pokojach hotelowych, które wszędzie wyglądały tak samo, tęskniłam za prostym komfortem własnego korytarza i znajomym śmiechem mojej córki.

Mam na imię Aaron i za każdym razem, gdy wracałem z podróży służbowej, moja ośmioletnia córka Sophie witała mnie w drzwiach, jakbym wyjechał na rok, a nie na kilka dni. Biegła tak szybko, że skarpetki zsuwały jej się z podłogi.