Jej ojciec wydał ją za żebraka, ponieważ urodziła się niewidoma, a to, co wydarzyło się później, pozostawiło wszystkich bez słowa.
Zainab nigdy nie widziała świata, ale czuła jego okrucieństwo z każdym oddechem. Urodziła się niewidoma, pochodziła z rodziny, która ceniła piękno ponad wszystko. Jej dwie siostry podziwiano za przenikliwe spojrzenie i wdzięczne figury, podczas gdy Zainab traktowano jak ciężar, wstydliwą tajemnicę, którą skrywano.
Jej matka zmarła, gdy miała zaledwie pięć lat, a od tamtej pory jej ojciec się zmienił: stał się zgorzkniały, pełen urazy i okrutny, zwłaszcza wobec niej. Nigdy nie zwracał się do niej po imieniu. Nazywał ją „tą rzeczą”.

Nie chciał, żeby siedziała przy stole podczas rodzinnych posiłków, ani na zewnątrz, gdy przychodzili goście.
Wierzył, że jest przeklęta i gdy skończyła 21 lat, podjął decyzję, która złamała mu to, co pozostało z jego złamanego serca.
Pewnego ranka wszedł do jej małego pokoju, gdzie siedziała spokojnie, dotykając stron starej książki w alfabecie Braille’a, i zostawił jej na kolanach złożony kawałek materiału.
„Jutro wychodzisz za mąż” – powiedział kategorycznie.
Zmarła z wychłodzenia. Słowa były bez znaczenia. Wyjść za mąż? Za kogo?
