Uśmiechałem się… znacznie częściej

Bez makijażu zdarzają się poranki, kiedy patrzysz w lustro i myślisz: „To ja dzisiaj”. Zamiast próbować to naprawić, postanowiłam dodać uśmiech. Tylko tyle.
Uśmiech zmienia wszystko. Zmiękcza rysy twarzy, rozjaśnia ją i, co najważniejsze, zmienia nastrój. Nawet po krótkiej nocy czy ciężkim dniu, uśmiech pomógł mi spojrzeć na siebie inaczej. I bądźmy szczerzy: szczery uśmiech jest często o wiele bardziej promienny niż jakakolwiek szminka.
