Wygrała:
- Australian Open
- French Open
- Wimbledon
- US Open
- I złoto olimpijskie na Igrzyskach Olimpijskich w Seulu w 1988 roku.
Wszystko w tym samym roku kalendarzowym.
Zdobycie wszystkich czterech Wielkich Szlemów w jednym roku to już rzadkość. Dołożenie do tego złotego medalu olimpijskiego to po prostu wydarzenie historyczne. A dokonanie tego w wieku 19 lat jest czymś niezwykłym.
Żaden inny zawodnik – ani mężczyzna, ani kobieta – nie osiągnął takiego wyczynu jak Złoty Szlem w grze singlowej.
Nie chodziło tylko o dominację. To była perfekcja utrzymywana na różnych powierzchniach, kontynentach i pod wpływem różnych nacisków.
Rywalizacja, która zdefiniowała epokę
Rywalizacja hartuje każdego wielkiego mistrza. Dla Grafa Monica Seles była jedną z najbardziej ekscytujących rywalek.
Ich mecze były zaciętymi, fizycznymi i taktycznymi pojedynkami. Mocna gra oburącz Seles kontrastowała z płynną sprawnością Graf. Przez pewien czas wydawało się, że układ sił w kobiecym tenisie się zmienia.
Jednak dzięki swojej odporności Graf zdołała utrzymać się na szczycie. Dostosowała się. Ewoluowała. I wróciła silniejsza.
W trakcie swojej kariery zdobyła 22 tytuły Wielkiego Szlema w grze pojedynczej, co plasuje ją w gronie największych mistrzyń w historii tego sportu.
Styl, który ją wyróżniał
Jeśli chcesz kontynuować, kliknij przycisk pod reklamą 
Tak właśnie grała.
- Błyskawiczna prędkość stóp
- Niszczycielski forhend
- Cięty backhand, który uderzył nisko i zakłócił rytm
- Odporność psychiczna pod presją
Rzadko okazywała emocje na korcie. Jej celebracje były powściągliwe. Jej wywiady były kontrolowane.
Jednak za tą spokojną powłoką krył się ognisty duch rywalizacji.
Przeciwnicy wiedzieli, że Graf nie zawaha się, jeśli walka potrwa cały dystans.
Poza trofeami




Kiedy Graf zakończyła karierę w 1999 roku, świat tenisa stanął w miejscu. Przeszła na emeryturę, wciąż będąc w czołówce – rzadka decyzja w sporcie zawodowym.
Wkrótce potem wyszła za mąż za legendę tenisa, Andre Agassiego. Razem stworzyli jedną z najbardziej podziwianych par w sporcie: dwoje mistrzów, którzy rozumieli cenę i nagrodę za wielkość.
